pb.pl
w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

Obywatelu, naciskaj na samorząd!

KUP LICENCJĘ
PAP
Pin It email print

30 marca ma być przedstawiony prezydencki projekt ustawy zwiększającej wpływ obywateli na funkcjonowanie samorządów. Zakłada on m.in. wprowadzenie na szczeblu samorządowym: inicjatywy uchwałodawczej, wysłuchania publicznego i interpelacji obywatelskiej.

 

Projekt, będący efektem prac działającego przy prezydencie Forum Debaty Publicznej, zostanie zaprezentowany 30 marca, na kolejnym posiedzeniu Forum - zapowiedział podczas piątkowego spotkania z dziennikarzami szef doradców prezydenta minister Olgierd Dziekoński.

Jak dodał, ma on trafić do Sejmu na przełomie kwietnia i maja, po zakończeniu konsultacji, które zaplanowano na blisko trzy tygodnie.

Dziekoński podkreślił, że projektowana w Kancelarii ustawa "o wzmocnieniu udziału mieszkańców w samorządzie terytorialnym, współdziałaniu gmin, powiatów i województw" ma na celu "zapewnić obywatelom bardziej skuteczny wpływ na funkcjonowanie samorządów".

Będzie mówić m.in. o wyposażeniu obywateli w inicjatywę uchwałodawczą, która przysługiwałaby określonemu procentowi mieszkańców uprawnionych do głosowania. Minister nie chciał jednak zdradzić, jaki to będzie próg.

Projekt ma też zakładać możliwość przeprowadzania wysłuchania publicznego w sprawie niektórych uchwał, przyjmowanych przez władze samorządowe, oraz mówić o interpelacjach obywatelskich. "Jeśli grupa obywateli mówi: chcemy dowiedzieć się, jakie są wasze intencje, to władza musi im udzielić odpowiedzi, bez względu na to, czy ich lubi, czy nie" - podkreślał Dziekoński.

Projekt - jak zapowiedział - będzie też opisywał mechanizmy dotyczące powstawania stowarzyszeń mieszkańców, które będą mogły być partnerem dla lokalnej władzy w realizowaniu przedsięwzięć infrastrukturalnych. Jak tłumaczył, ma to szczególne znaczenie na terenach wiejskich. Minister poinformował też, że projekt regulował też będzie funkcjonowanie Funduszu Inicjatyw Lokalnych.

Projekt - mówił Dziekoński - będzie zakładał też obowiązek rejestrowania głosowań we władzach samorządowych tak, by obywatele mogli sprawdzać, jak ich przedstawiciele głosowali w poszczególnych sprawach.

Minister poinformował, że projekt będzie liczył ponad 80 stron.

Do końca czerwca 2011 roku Kancelaria Prezydenta planuje zorganizować czternaście posiedzeń Forum Debaty Publicznej, na którym mają być dyskutowane m.in. takie tematy jak: wyzwania systemu emerytalnego; polityczne i gospodarcze aspekty europejskiej integracji walutowej - perspektywy dla Polski; system stanowienia prawa; nieodpłatna pomoc prawna dla obywateli; społeczeństwo informacyjne "Siećpospolita".

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu izamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

Teksty Polskiej Agencji Prasowej

Komentarze

Wiadomości dnia na samorzady.pb.pl

Puls Biznesu premium

Wideo »

Uważam, że ze spokojnym sumieniem można zamknąć oczy i zamienić na najbliższe 2-3 lata WIG20 na kombinację indeksów z Francji, Niemiec, Hiszpanii czy Włoch — przekonuje Andrzej Lis, zarządzający z Altus TFI, który słabość portfela rodzimych blue chipów dostrzega w zdominowaniu go przez banki, uwiązane kredytami we franku, oraz spółki energetyczne, zmuszane do ratowania sektora węglowego.

Inwestorów pozytywnie oceniających zachodnioeuropejskie giełdy przybywa jak grzybów po deszczu, a do „romansu” ze starym kontynentem przyznał się niedawno nawet sam Warren Buffett. Z badań BofA Merrill Lynch wynika, że jeszcze nigdy zarządzający funduszami nie byli tak pozytywnie nastawieni do giełd Europy. Wyliczany przez tę instytucję wskaźnik odzwierciedlający zamiar przeważania aktywów europejskich i amerykańskich wzrósł do 76 proc. z 10 proc. netto przed miesiącem. I choć Warren Buffett mawiał, że pogodna jednomyślność często słono kosztuje, to jednak nie da się obojętnie przejść obok oręża, które w marcu weźmie Europejski Bank Centralny.

EBC zdecydował się na uruchomienie skupu obligacji, którego wartość jest większa od oczekiwań inwestorów.

— Luzowanie ilościowe w Europie jest wsparciem dla giełd i osłabia euro. Każde 10 proc. spadku wartości wspólnej waluty to poprawa zysku dla giełdowych spółek francuskich o 9 proc., a niemieckich o 6 proc. — szacuje Andrzej Lis.

Już teraz jednak Europa zaskakuje inwestorów swoją siłą, i to po kilku latach kiepskiej koniunktury, dużych cięć budżetowych oraz słabego popytu konsumenckiego. W styczniu Komisja Europejska podniosła prognozy wzrostu gospodarczego krajów strefy euro. W 2015 r. PKB ma wzrosnąć o 1,3 proc., a w 2016 r. o 1,9 proc.

— Poprawa danych makro jest silniejsza, niż prognozowaliśmy, i dotyczy wszystkich krajów strefy euro. Europa dogania gospodarczo USA i w tym kontekście perspektywy dla europejskich giełd są bardzo pozytywne — ocenia Graham Secker, specjalista ds. europejskich rynków akcji w Morgan Stanley.

Eksperci zgodnie twierdzą, że największym beneficjentem luzowania ilościowego oraz taniejącego euro będą eksporterzy. Dlatego faworytem zarządzających są przede wszystkim Niemcy i Francja.

— Najwięcej nowej płynności w ramach europejskiego QE trafi właśnie do największych krajów, jak Niemcy i Francja. Pozytywnie patrzymy także na wybrane spółki z Hiszpanii — w tym przypadku również pod kątem poprawiających się danych makro — mówi Jarosław Jamka, szef zespołu zarządzania aktywami Ipopema TFI.

Niemiecki DAX i francuski CAC40 wzrosły już w tym roku po 14 proc. Takie zwyżki wraz z wszechobecnym hurraoptymizmem oznaczają spore ryzyko korekty. Ale nawet to nie odstrasza zarządzających.

Więcej w serwisie Puls Biznesu Premium >>

Jak zarobić na eurodrukarce

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu